Strona główna serwisu IIZ Strona Wydziału Informatyki i Zarzšdzania English version

Rekomendacje naszych absolwentów

Dlaczego kierunek Zarządzanie i Marketing Politechniki Poznańskiej? -wszechstronny i ciekawy program nauczania, profesjonalni wykładowcy, dostęp do nowoczesnych technologii, stypendia zagraniczne... Studia na tym kierunku umożliwiły mi poznanie wielu zagadnień biznesowych i marketingowych, dostarczyły wiedzy z zakresu technologii, projektowania i inżynierii, co bardzo często wykorzystuję w mojej codziennej pracy. Obecnie jestem Marketing Managerem w internetowym serwisie rekrutacyjnym www.jobpilot.pl i gdybym miała wybierać uczelnię ponownie, byłby to kierunek Zarządzanie i Marketing w Politechniki Poznańskiej. [Agnieszka Szwaj, Absolwentka z 2000 r, Marketing Manager, JOBPILOT.PL ]


Zarządzanie i Marketing - studia techniczno-handlowe skusiły nas swą atrakcyjną formą, możliwością uzyskania tytułu inżyniera po 3 latach i odbycia stażu za granicą. I tak zachęcani wylądowaliśmy na Politechnice. Początki były trudne: przez trzy pierwsze semestry zalewano nas informacjami z przedmiotów typowo technicznych, wybitnie odpornych na wkuwanie i wciąż zadawaliśmy sobie pytanie: gdzie tu marketing!? Wreszcie od czwartego semestru zaczęły przeważać upragnione przedmioty ekonomiczne. W końcu poczuliśmy się jak ryba w wodzie. Czy warto było wybrać zarządzanie na Polibudzie? Dzisiaj mnóstwo ludzi studiuje marketing - trudno się wyróżnić w takim tłumie. Ale trzeba! To, co otrzymaliśmy od Politechniki po raz pierwszy doceniliśmy w Holandii, gdzie odbyliśmy kilkumiesięczny staż w Philipsie i studia na Noordelijke Hogeschool Leeuwarden. Dzięki wszechstronnemu przygotowaniu, w Philipsie mogliśmy rozwiązać całkiem poważny problem, z którym boryka się wiele firm także w Polsce, zwany "syndromem końca roku". Jest to problem błędnych prognoz przebiegu realizacji projektów inwestycji w nowe technologie produkcji. Bez najmniejszego trudu przebiegała też współpraca i komunikacja z tamtejszymi inżynierami!
[Już inżynierowie (2001), Paweł Chmieliński, Tomasz Frontczak]